Zioła w praktykach magicznych Słowian!


Nasi przodkowie mieli nie tylko ciekawe obrzędy, własną mitologię i system leczenia, ale również magię.

Bieluń – ziele stosowane w praktykach szamańskich, pomagało osiągać wizje, wywoływało efekt latania, ponadto służyło jako afrodyzjak; dym z palonego bielunia wwąchiwano przy astmie lub dusznościach, stosowano na opuchlizny, obrzmienia, reumatyzm.

Boże drzewko – noszone przy sobie chroniło przed czarami.

Bylica – ziele to noszono podczas obchodów kupalnych zarówno na głowie w postaci wieńców (przez co głowa miała nie boleć przez cały rok), jak i przewiązane w pasie; chroniła przed demonami (szczególnie wodnymi), okadzanie nią odpędzało chmury i burze.

Ciemierzyca – wwąchiwany likwidował ból głowy, spożywany wraz z miodem uwalniał od glist.

Czartopłoch – tak nazywano wszelkie rośliny kolczaste, które to miały właściwości odwracające i odstraszające wszelkie zło.

Czosnek – przeciw demonom, czarom, urokom, ma właściwości oślepiające, dlatego niezwykle skuteczny przeciw urocznemu oku.

Dziewięciornik (przywrot) – roślina ta niosła małżeńską zgodę i miłość, potrafiła przywrócić miłość, włożona do kąpieli dzieci uwalniała je od złej przygody (cokolwiek to znaczy J); ze względu na kształt liści stosowano przy leczeniu chorób serca.

Dziurawiec – ziele noszone przy sobie chroniło przed czarami i złymi duchami, rozkładano je także w izbie, gdzie leżało niemowle, co miało chronić je przed bogunkami; stosowany przeciw chorobom, w których pojawiała się krew.

Dzwonki – kwiaty te broniły przed szkodzącymi bogunkami.

Fiołek – 3 listki zerwane podczas pełni noszono przy sobie, co miało zapewnić powodzenie oraz miłość płci przeciwnej.

Glistnik (rosopaść) – stosowany przeciwko brodawkom, liszajom, a także febrze.

Głóg – jego kolce wbijano pod język lub w pępek nieboszczykowi podejrzanemu o wampiryzm.

Gwiazdosz – rosnące obok domu oddalało od niego wszelkie nieszczęścia, przynosiło zaś szczęście i pomyślność.

Jałowiec – strzegł obejścia przed czarownicami, wkładany był wraz z wierzbą do rózgi wiosennej, dym z niego działa jako środek ochronny.

Jemioła – kładziono ją dzieciom do kolebki, by odgonić złe sny i wszelkie demony; przy ścinaniu jemioły obowiązywał pewien zwyczaj: nie wolno było ściąć rośliny żelazem ani tknąć jej gołą ręką póki się nie zeszło z drzewa, a po zejściu z niego nie można było położyć jej na gołej ziemi – w innym przypadku roślina traciła swą moc; stosowano ją przy leczeniu kołtuna.

Kalina – świeżo zerwany kwiat tej rośliny i przyłożony do serca, uspokajał miłosne cierpienia.

Kozłek – noszenie jego chroniło dziewczynę od pokus (utraty wianka), ponadto gdy potarło się nim jakąś rzecz (lub osobę) wzbudzającą w kimś uczucia, osoba ta zmieniała swe uczucia wobec tej rzeczy z miłości w nienawiść.

Leszczyna – chroniła przed piorunem, także z jej pomocą zaklinano duchy oraz poszukiwano skarbów.

Lubczyk – korzeń lubczyku noszono na szyi w celu przyciągnięcia miłości, dziewczęta sporządzały także z niego napój miłosny, dodając go do herbaty swemu wybrankowi, co niechybnie miało wzbudzić w nim wielkie uczucie wobec owej dziewczyny.

Lulek czarny – ziele używane w praktykach szamańskich; pomocny w leczeniu zębów, liście przykładano do ran i wrzodów.

Mak – chronił przed duszami zmarłych i upiorami.

Marzanka – ziele tej rośliny wkładano pod poduszkę dzieciom, jej aromatyczny zapach miał odstraszać czary, złe sny czy zmory.

Obrazki plamiste – ziele to wieszano na szyi dla pozyskania miłości, wkładano je pod próg i do kołysek niemowląt, by chronić je przed duchami.

Oset – położony w pościeli obłożnie chorego, chroni go od wszelkiego zła.

Pięciornik – liście łodygi suszono i okadzano nimi chore oczy, w ten sam sposób leczono urok

Piołun – chronił przed demonami znajdującymi się w wirze powietrznym; stosowany przeciwko febrze oraz chorobom żołądka, jego dłuższe używanie prowadziło do rozstroju nerwowego.

Piwonia – korzeń tego ziela zawieszony u szyi lub też sproszkowany i dodany do kąpieli, miał chronić przed epilepsją, korzeń włożony do dziecięcej kolebki chronił dziecko przed lękami i urokiem.

Ponętka – ziele to przyciągało wielbicieli.

Pokrzyk – ziele stosowane w praktykach szamańskich; leczył reumatyzm, konwulsje.

Pokrzywa – stosowano ją jako broń przeciw wszelkiego rodzaju demonom oraz wszelkiemu złu, stosowana jako broń magiczna, chroniła przed burzą i piorunami; ponadto leczyła kolki.

Rosiczka – podobno miała być znana kapłanom starosłowiańskim; odbierała efekt czarom, używana także jako ziele miłosne.

Rozchodnik – używano go do odpędzenia burzy.

Róża (dzika) – jej ciernie zatknięte w oknach i drzwiach chroniło przed upiorami.

Rumianek – zerwany o północy i, odpowiednio przyrządzony, zakopany pod domem ukochanej osoby, miał wywołać w niej gorące uczucie (patrz dział zaklęcia, p. wzbudzanie uczuć).

Ruta – stosowana przeciwko czarom i czarownicom, demonom.

Siódmaczek leśny – zerwany w milczeniu o północy w miesiącu maju, pomagał odnaleźć magiczny kwiat paproci; ponadto ziele pomocne przy odwracaniu uroków.

Szczeć pospolita (czarci pazur, pazurki) – ziele to miało moc przyciągania gromów, dlatego dbano, by nie rosło w pobliżu domostwa.

Tarnina – jej ciernie zaszyte w odzież chroniły przed czarami, zatknięta w oknach i drzwiach chroniła przed upiorem.

Tojad – noszony przy sobie chronił od demonów pojawiających się w wirze.

Wrotycz – kąpiel w wywarze z tego ziela odczarowywała zadany lubczyk; okadzano nim dzieci, chcąc uchronić je od wszelakich złych przygód.

Żarnowiec miotlasty – zebranym podczas pełni zielem okadzano miejsca nawiedzane przez zmory.

Żebrzyca (smlod) – mieszkanie pokropione wywarem z ziela odwracało niepowodzenia mieszkańców.

Dodaj komentarz