Potęga wyboru


Pewien starzec obserwował wykluwającą się z kokonu larwę motyla. Larwa z całych swoich sił próbowała przebić się przez kokon, ale trwało to tak długo, że zniecierpliwiony i zatroskany starzec bał się, że sama sobie nie poradzi, dlatego przyniósł nożyczki, rozciął kokon i pomógł larwie wydostać się na zewnątrz.

Ku jego zdumieniu larwa nigdy nie przeobraziła się w motyla, pozostając do końca życia gąsienicą. Starzec nie wiedział, że pomagając larwie wydostać się z kokonu, odebrał jej moc i siłę, która była potrzebna do dalszego rozwoju; przeobrażenia się w pięknego motyla. 

Stare chińskie przysłowie mówi: „Chcesz nakarmić bliźniego, daj mu rybę, chcesz zapewnić mu byt, daj mu wędkę”.

Zinterpretujmy to przysłowie na nasz własny użytek. Czego nauczy się głodny, gdy podstawisz mu talerz pełen zupy pod nos? (że masz dobre serce, i że może na Ciebie liczyć:)?). A Czego nauczy się głodny, gdy postawisz przed nim warzywa, nóż i garnek z wodą?

Zastanówmy się przez chwilę… 

Dokonywania wyborów? Tak, bo może podziękować Ci za troskę ale iść poszukać gotowego pożywienia gdzie indziej, albo skorzystać z zaproszenia przygotowania wspólnego posiłku. 

Kreatywności? Oczywiście, bo może przyrządzić z warzyw sałatkę, ugotować zupę, zrobić puree ziemniaczane. Cokolwiek przyjdzie mu do głowy! 

Wiary w swoje możliwości? Ba! Pomyśli nawet „skoro ugotowałem sobie zupę, nauczę się też robić sałatki”. 

Nowych umiejętności? Jak najbardziej. Kto wie, może zaprosi Cię kiedyś na wykwintne danie, które zaserwuje w swojej własnej,  restauracji dodając „a zaczęło sie od tego, że gdy byłem głodny, Ty dałaś mi ziemniaki do obraniaJ”. 

Radości? Gotowanie to przednia zabawa!

Przychodząc na świat dostajemy w prezencie rozum i wolną wolę, i to od nas zależy jak te dary wykorzystamy. Nawet gdy ta nasza wolność jest mocno ograniczona warunkami w jakich żyjemy, to ciągle mamy wybór.

To od nas zależy czy przyjmiemy postawę bierną czy aktywną, czy będziemy odtwarzać czy tworzyć nasze życie. Mamy wybór.

Możemy poprosić o talerz zupy, możemy ugotować ją sobie sami.

Możemy być szczęśliwi, możemy być bezradni.

Możemy sami decydować o naszym życiu i możemy pozwolić innym zadecydować za nas.

Możemy po deszczu zobaczyć tęczę albo wielką kałużę, w którą właśnie wjechał samochód.

Możemy przeobrazić się w motyla bądź pozostać larwą.

Wybór, jak zawsze, należy do nas.


Podobnie jak róża i geranium, palmarosa wzmacnia energię jin, ma uspokajające i nawilżające właściwości.

Olejek eteryczny palmarosa wspomaga, uspokaja oraz stabilizuje serce i nerwy. Pomoże przy kołataniu serca, niepokoju, bezsenności i lękach. Możemy go polecić w sytuacjach napięcia lub wyczerpania.

Na poziomie emocjonalnym olejek palmarozowy pomaga stworzyć poczucie bezpieczeństwa. Jej cytrynowy, podobny róży aromat ma działanie ściągające i rozpraszające, przywraca równowagę psychiczną. Podobnie jak olejek z róży odświeża serce i umysł. Tak samo jak olejek cytrynowy ułatwia pozbycie się balastu emocjonalnego.

Jeżeli często jesteś nerwowy i niepewny, ciężko znosisz zmiany i rozłąkę z ludźmi, których kochasz, olejek palmarosowy pomoże Ci poradzić sobie z tymi emocjami.

Olejek eteryczny Palmarosa znalazł zastosowanie przy produkcji mydeł, perfum i innych kosmetyków, ale także tytoniu aromatyzowanego.

Olejek palmarozowy destyluje się już od XVIII wieku. Pod nazwą „indyjski“ lub „turecki olejek pelargoniowy, był przewożony z Bombaju do Konstantynopolu i Bułgarii, gdzie sprzedawano go jako fałszywy olejek różany.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *