Po raz pierwszy
moja książka
opuszcza ekran.

Przez lata moje książki trafiały do Was w formie cyfrowej.
Czytaliście je na ekranach. Wracaliście do nich. Pisaliście do mnie. Zadawaliście pytania. Dzieliliście się tym, co Was poruszyło albo prowadziło do dalszych poszukiwań.

Dziś jedna z nich otrzymuje papier, ciężar, oprawę i materialną formę.

Nie chciałem jej jednak tylko wydrukować. Chciałem stworzyć księgę.

Taką, którą czuje się w dłoniach.
Taką, do której można wracać przez lata. Taką, która już samą obecnością opowiada historię drogi, która do niej prowadziła.

Zapraszam Cię w tę drogę.

Ta księga zaczęła się
dużo wcześniej niż
w drukarni.

Zanim napisałem pierwszą książkę, przez wiele lat przede wszystkim czytałem. Uczyłem się, szkoliłem, szukałem odpowiedzi. Łączyłem wiedzę z praktyką i własnymi obserwacjami.

Nie zaczynałem jako autor. Zaczynałem jako człowiek, który chciał rozumieć więcej.

Każda przeczytana książka prowadziła do kolejnych pytań. Każde doświadczenie zmuszało mnie do ponownego sprawdzania tego, co wcześniej wydawało się oczywiste.

Przez lata nie tylko gromadziłem wiedzę. Budowałem własny sposób patrzenia.

W pewnym momencie samo czytanie, uczenie się i praktyka przestały wystarczać. Zacząłem zapisywać to, co przez lata poznawałem, sprawdzałem i rozumiałem na swój sposób.

Najpierw powstawały notatki. Później dłuższe opracowania. W końcu pojawiła się pierwsza książka.

Pamiętam pytanie, które towarzyszyło mi wtedy najmocniej:

Czy ktokolwiek po nią sięgnie?

Tworząc książkę, można oddać jej wiele miesięcy życia. Włożyć w nią wiedzę, doświadczenie i własny sposób myślenia. A mimo to do samego końca nie wiadomo, czy po drugiej stronie znajdzie się ktoś, kto zechce ją otworzyć.

W końcu pojawiła się pierwsza książka.

Sięgnęliście.

Najpierw po pierwszą książkę. Później po drugą, trzecią i kolejne.

Wracaliście do nich. Pisaliście. Komentowaliście. Mówiliście, co Was poruszyło, co pozwoliły zobaczyć inaczej i jakie kolejne pytania otworzyły.

Dla autora trudno wyobrazić sobie większy zaszczyt. Nie chodzi tylko o to, że książka znalazła czytelnika.

Chodzi o chwilę, w której dowiadujesz się, że ktoś naprawdę zatrzymał się przy Twoich słowach. Że przeczytał. Pomyślał. Wrócił. I poczuł potrzebę, aby odpowiedzieć.

To właśnie te odpowiedzi pokazywały mi, że warto pisać dalej.

Być może czytasz moje książki od dawna. Być może trafiłeś do mnie przez jeden tekst, film, wiadomość albo przypadkowe pytanie.

Być może jeszcze po żadną książkę nie sięgnąłeś, ale byłeś po drugiej stronie — obserwowałeś, komentowałeś, pytałeś albo po prostu pozostawałeś blisko tej drogi.

Każda z tych obecności miała znaczenie. Czasem nowe książki rodziły się z pytań, które mi zadawaliście. Czasem z problemów, o których pisaliście. Czasem z jednego zdania, które pokazywało mi, że pewien temat trzeba rozwinąć głębiej.

Z czasem przestaliście być dla mnie anonimowymi odbiorcami. Staliście się wspólnotą ludzi, którzy idą obok mnie — czasem od pierwszej książki, czasem od jednego tekstu, pytania albo wiadomości.

Ja pisałem.
Wy nadawaliście tej pracy dalszy sens.

Hardcover black book cover labeled 'KADZIDLA' with a dried bouquet and a small candle-lit scene in warm light.

Kiedy książki będą
drukowane?

To pytanie powracało przez lata. Pytaliście, czy moje książki będzie można wziąć do ręki, postawić na półce i czytać bez ekranu.

Długo odkładałem tę decyzję. Wiedziałem, że jeżeli jedna z nich ma opuścić ekran, nie chcę po prostu wysłać pliku do drukarni. Chciałem, aby ten krok coś znaczył.

Dzisiaj to już nie jest plan. Pierwsza drukowana księga jest w trakcie powstawania.

Drukarnia ma przygotować nakład do 25 września. Wysyłkę rozpocznę po odebraniu ksiąg, ich ponumerowaniu, podpisaniu i przygotowaniu dedykacji.

Jeżeli druk zakończy się wcześniej, również wcześniej rozpocznę ich wysyłanie.

06 · WIĘKSZA DROGA

Dlaczego „Praktyka
zapomnianej medycyny
dymu i ognia”?

Dym i ogień towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Ogień dawał ciepło, światło i ochronę. Dym był terapeutą.

Ludzie sięgali po niego, kiedy chcieli leczyć, przynosić ulgę, oczyszczać i chronić. Dziś patrzymy na niego przede wszystkim jak na zagrożenie. Zapomnieliśmy, że przez tysiące lat również pomagał człowiekowi.

Dlatego powstała seria „Praktyka zapomnianej medycyny dymu i ognia”.

Jej pierwszym tomem jest „Kadzidła, dym i pamięć zapachu”.

To początek siedmiu ksiąg, w których dym i ogień odzyskują swoje pierwotne miejsce.

Księga, którą się czuje.

Ta księga ma ponad 650 stron w formacie B5. Jej blok będzie miał ponad cztery centymetry grubości.

Kiedy zobaczyłem jej ostateczną objętość, zrozumiałem, że zachowanie pełnej formy książki miało swoją naturalną konsekwencję.

To nie będzie lekka publikacja. Będzie ciężka. Wyraźnie obecna w dłoniach.

Będzie przedmiotem, który od pierwszego dotknięcia pokazuje skalę pracy zamkniętej w środku. Właśnie tak miało być.

Open hardcover book on a beige marble surface, left page shows an illustration and Polish text, right page filled with more text; a fountain pen lies to the right and a decorative ink pot sits to the far left.

Każdy detal miał znaczenie.

Po raz pierwszy wybierałem nie tylko treść, format i okładkę. Wybierałem sposób, w jaki księga będzie się otwierała, jak będzie leżała w dłoniach i jak będzie wyglądała zamknięta na półce.

Wybrałem twardą, szytą oprawę, złocenie, kapitałki, kremową tasiemkę i metalowe okucia.

Nie chciałem dekoracji dla samej dekoracji. Chciałem, aby każdy szczegół był częścią tej samej historii — dopracowanej całości, pierwszego tomu większego dzieła i księgi, która ma pozostać z czytelnikiem na lata.

Book cover for 'KADZIDA' with gold embossed title, author Michał Jacek Kośla, subtitle 'DYM I PAMIĘĆ ZAPACHU', featuring a fire and dried herbs in a dark smoky scene.

Ta księga powstała dzięki czytelnikom.

Treść tej książki powstała z mojej pracy, doświadczenia i poszukiwań. Ale decyzja, aby nadać jej drukowaną formę, dojrzewała dzięki Wam.

To Wy przez lata pytaliście, kiedy moje książki będzie można wziąć do ręki, postawić na półce i mieć przy sobie.

Dlatego nie traktuję tego wydania jak kolejnego produktu, który pojawia się w sklepie. Widzę je jako odpowiedź na coś, co przez lata powracało w naszych rozmowach.

Ta księga powstała z inicjatywy czytelników. I dla czytelników.

Pierwszych czterdzieści pięć ksiąg
trafi do czytelników.

Pierwszy nakład obejmie pięćdziesiąt egzemplarzy. Pięć pozostanie u mnie jako księgi autorskie i archiwalne. Czterdzieści pięć trafi do czytelników.

Każda otrzyma własny numer. Każdą podpiszę i wpiszę osobistą dedykację dla osoby, do której trafi.

Chcę, aby od samego początku każda z tych ksiąg miała swojego właściciela i własną historię.

Każda księga będzie miała swoje miejsce, numer i imię właściciela.

Zapraszam Cię dalej.

Dziękuję Ci, że dotarłeś ze mną aż tutaj.

Za każdą przeczytaną stronę. Za komentarze, pytania i wiadomości. Za obecność po drugiej stronie i za to, że inspirowałeś mnie do dalszego tworzenia.

Dzisiaj zapraszam Cię do kolejnego etapu tej drogi — do chwili, w której po raz pierwszy jedna z moich książek staje się prawdziwą, drukowaną księgą.

Do narodzin pierwszego tomu serii „Praktyka zapomnianej medycyny dymu i ognia”.

Chcę pokazać Ci, jak ta księga powstaje. A kiedy będzie już gotowa, własnoręcznie przygotuję jej pierwsze egzemplarze dla osób, które pójdą ze mną dalej.

KADZIDŁA, DYM I PAMIĘĆ ZAPACHU

Księga drukowana

Pierwszy tom siedmiotomowej serii
„Praktyka zapomnianej medycyny dymu i ognia”.

Premierowe wydanie kolekcjonerskie:

  • ponad 650 stron w formacie B5,
  • twarda, szyta oprawa,
  • złocenie,
  • kapitałki,
  • kremowa tasiemka,
  • metalowe okucia,
  • indywidualny numer,
  • podpis autora,
  • osobista dedykacja.
Hardcover black book cover labeled 'KADZIDLA' with a dried bouquet and a small candle-lit scene in warm light.

KILKA WAŻNYCH INFORMACJI

Kiedy księga zostanie wysłana?

Drukarnia ma przygotować nakład do 25 września. Wysyłkę rozpocznę po odebraniu ksiąg, ich ponumerowaniu, podpisaniu i przygotowaniu dedykacji.

Jeżeli druk zakończy się wcześniej, również wcześniej rozpocznę ich wysyłanie.

Czy każdy egzemplarz otrzyma własny numer?

Tak. Wszystkie czterdzieści pięć egzemplarzy przeznaczonych dla czytelników zostanie indywidualnie ponumerowanych.

W jaki sposób będą nadawane numery egzemplarzy?

Numery będą nadawane zgodnie z kolejnością wpływania opłaconych zamówień.

Pierwsze opłacone zamówienie otrzyma pierwszy numer, a kolejne księgi będą numerowane zgodnie z kolejnością, w jakiej będą do mnie trafiały następne zamówienia.

Czy w księdze znajdzie się dedykacja?

Tak. Każdą księgę podpiszę i opatrzę osobistą dedykacją.

Podczas składania zamówienia będzie można podać imię osoby, dla której mam ją przygotować.

Czy ta edycja pojawi się ponownie?

Pierwsza, numerowana edycja obejmuje czterdzieści pięć egzemplarzy przeznaczonych dla czytelników.

Ta konkretna seria nie zostanie powtórzona.

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ

Przez wiele lat przechodziłem drogę od czytelnika i ucznia, przez praktyka, aż do autora.

Każda książka była kolejnym krokiem.

Każdy człowiek, który po nią sięgnął, sprawiał, że ta droga miała dalszy sens.

Dzisiaj otwiera się następny etap.

Po raz pierwszy moja książka przestaje być wyłącznie zapisem cyfrowym.

Otrzymuje papier.

Ciężar.

Oprawę.

Własny numer.

Imię osoby, do której trafi.

Dziękuję Ci, że jesteś częścią drogi, która doprowadziła mnie do tego miejsca.

Zapraszam Cię, abyś poszedł ze mną dalej.

Przewijanie do góry